Kultura klubowa a sprawa polska.

Czytam od kilku dni te wpisy na natemat.pl i krew się we mnie burzy.

Ludzie, czy naprawdę w Polsce jest jeszcze ktokolwiek, kto mówi o czymś takim jak „kultura klubowa”? Ja myślałem, że już dawno jesteśmy po temacie i wszyscy zgodnie uznaliśmy, że o ile o clubbingu mówić można, to zjawisko kultury klubowej jako takiej po prostu nie istnieje.

Czytaj dalej